Najgorsze jest to ze my sobie mozemy tylko gdybac i wierzyc badz nie, takim lub innym gazetom.
Nie wiemy ile chcial jeden czy drugi, by pozostac ,kto byl badziej sklony do kompromisu, na jakich kwotach negocjacje sie rozbijaly itp.
To samo sie tyczy Bednarza - samo info wydaje sie byc w miare wiarygodne i nieprzypadkowe, natomiast czy to sluszne posuniecie , tego nie wiemy.
Jesli mial kase i wolna reke i w zasadzie nie zrobil nic by przed dzisiejszym meczem Skorza mial jakiekolwiek pole manewru, to ok.
Jesli jednak jej nie mial badz mial wirtualnie a realnie to wszystko bylo blokowane przez RN, czyli defakto Cupiala , to mamy doczynienia z kolejna paranoja = koles wylatuje bo nie ma magicznych zdolnosci pozyskiwania wartosciowych grajkow za free, z niskim i do tego 'motywacyjnym' kontraktem.
Coz, jeszcze tylko brakuje bysmy dzis odpadli i polecial Skorza a znow zrobimy koleczko, jak co rok od lat 4.
PvD napisał(a):

gdybam:
Że wewnętrzne rozgrywki i walka o wpływy w Wiśle i u Cupiała zaczyna nabierać tempa.?
|
A wydawalo sie, ze w tej kwestii choc przez chwile > niz rok , bedzie spokoj.