HEDu napisał(a):

|
nie jestem pewien, tak jak nikt nie jest pewien, ani nie wiemy czy oni chcieli 300 k za sezon czy chcieli 220 (a dawali 200), nic nie wiemy, moze nawet gra była o 10 k euro za sezon, nikt tego nie wie, ani kibice, ani gazety, tylko piłkarze i zarząd, a my mozemy gdybac, wiec nie ma sensu dyskusja ze np Kosowski z Paulistą sie tak cenili ze Wisła Kraków Mistrz Polski nie mogła dac im tyle ile chcieli (bo nie wiemy ile chcieli) i tyle
|
no właśnie nikt nie jest pewien ale wszyscy osądzają tych z "lewa i prawa oraz centrum"
niestety jest tak że osoby które mówią,że być może zawodnicy chcieli za dużo dopuszczają możliwość, że być może też wina leży po stronie klubu, jednak sporadycznie można zauważyć sytuację w drugą stronę. Większośc zawsze twierdzi, że to klub za mało daje nie dopuszczając że wina mogła leżeć po stronie zawodnika.
Cytat:
|
a my mozemy gdybac, wiec nie ma sensu dyskusja ze np Kosowski z Paulistą sie tak cenili ze Wisła Kraków Mistrz Polski nie mogła dac im tyle ile chcieli (bo nie wiemy ile chcieli) i tyle
|
no to skąd twierdzenia wystarczyło może trochę podnieść? a może też przyjąć wariant a może było trochę obniżyć (żądania)?
chyba, że wszystkie osądy są tylko i wynikiem gdybania to ok, tylko trzeba zaznaczyć, że wyroki na podstawie gdybania mogę rozmijać się zupełnie z rzeczywistością a to może oznaczać, że są niesprawiedliwe i powodują złudny obraz rzeczywistości.
To, że brakuje teraz rezerw to rzecz oczywista tylko jest pytanie czy tylko wina jest jednej strony?
PS: Są ludzie na Wiśle, którzy orientują sie i mają wiedzę, kto ile chciał i za co.