PvD napisał(a):

a jak skomentujesz za jakiś czas tą decyzję gdyby się okazało, że następca Bednarza zrobi coś lepiej? (zakładając takie same warunki)
powiesz: to była dobra decyzja, widać,że następca "łysego" sobie radzi?
nie chciałbym odp. w stylu nie zrobi bo się nie da przy takich warunkach nic zrobić
|
Będzie się można cieszyć, że ma się szczęście, bo akurat wypaliło. Niestety będzie to oznaczać, że klub działa na zasadzie Totolotka - na chybił - trafił, czyli Bednarz out -> zatrudniamy pana X -> może się uda, może nie itd. Nie ma w tym żadnej strategii, tylko liczenie na farta. Farta można mieć, ale na krótką metę.
Nie chcę oceniać Bednarza, bo nie wiem jakie miał warunki pracy, chociaż inni forumowicze też nie wiedzą, a jakoś im to w ocenianiu nie przeszkadza ...
Jeśli Bednarz dostał od Cupiała i RN X kasy i pozwolenie na szukanie zawodników i nikogo za ten X nie załatwił, to znaczy, że jest nieudacznikiem.
Jeśli wszystkie jego pomysły były z góry torpedowane trudno mieć do niego o cokolwiek pretensje.
Nie wiem jaką miał sobodę działania, a to jest podstawa przy jakimkolwiek ocenianiu jego pracy. Z pustego, to i Bednarz nie naleje ...