Maćko napisał(a):

Jego mać... Nie mogłem uwierzyć, gdy przeczytałem.
Jacek wykonał kawał dobrej roboty. Jego poprzednicy z pewnością wydaliby grubą kaskę na Iwańskiego(przecież taki cudowny piłkarz), a poskąpili chociażby na dobrego napastnika(Nei - bo tak, jak mówi Mielcarski...) Chyba RN nie pasuje to, że Bednarz chce zbudować jak najsilniejszą Wisłę, nie Wisłę, którą można drożej sprzedać, a sama w sobie jest niedroga w utrzymaniu.
|
Tylko że Bednarz nie kupił ani pomocnika, ani napastnika, ani stopera, ani bramkarza przed LM/PUEFA. Tak jest lepiej Twoim zdaniem niż kupować jakichś Iwańskich itp., którzy są ciency Twoim zdaniem?
Pytanie czy mógł kogoś kupić? Jeśli mógł, a zrobił co zrobił to ja tam za nim płakał nie będę.
Mielcar to kontakty na południu Europy i lepsze funkcjonowanie w polskim środowisku piłkarskim.
Bednarz niby mał te kontakty w Czechach tylko niewiele z tego wynikło.