Witam,
Trzymam kciuki za naszą drużynę w jutrzejszym spotkaniu. Myślę, że pomimo kontuzji Głowackiego i czerwonej kartki Zieńczuka trener Skorża i tak ma kilka możliwości na ustawienie tej drużyny w taki sposób aby odnieść rezultat promujący właśnie nas awansem do kolejnej rundy. Absencja Głowackiego jest tutaj sporym problem bo tak na dobrą sprawę nie ma zawodnika o porównywalnych umiejętnościach, który mógłby go skutecznie zastąpić. Sądzę ,że Skorża zdecyduje się na wariant z Baszczyńskim w środku i Singlarem na prawej obronie. Innym rozwiązaniem ,jednak w moim przekonaniu mało prawdopodobnym, byłoby przesunięcie do na środek obrony Sobolewskiego i zagranie systemem 4-4-2. Nieobecność Marka Zieńczuka ,uwzględniając jego sporadyczne dobre występu w europejskich rozgrywkach, jest w mojej ocenie stratą raczej niewielką. Zawodnik ten potrafi strzelać efektowne bramki i obsługiwać partnerów ciekawymi podaniami niestety tylko w lidze. Z mojego punktu widzenia istnieje kilka ustawień drużyny na jutrzejszy mecz.
Wariant I (1-4-2-3-1)
PAWEŁEK
SINGLAR --- BASZCZYŃSKI---CLEBER--- PIOTR BROŻEK
CANTORO---SOBOLEWSKI
ŁOBODZIŃSKI---JIRSAK---BOGUSKI
PAWEŁ BROŻEK
Wariant II (1-4-4-2)
PAWEŁEK
BASZCZYŃSKI---SOBOLEWSKI---CLEBER---PIOTR BROŻEK
DAWIDOWSKI---JIRSAK---CANTORO---BOGUSKI
PAWEŁ BROŻEK---NIEDZIELAN
Wariant III (1-3-1-4-1)
PAWEŁEK
BASZCZYŃSKI---CLEBER---DIAZ
SOBOLEWSKI
ŁOBODZIŃSKI---JIRSAK---BOGUSKI---PIOTR BROŻEK
PAWEŁ BROŻEK
Teraz mały komentarz.
Wariant I jest chyba najbardziej przewidywalny.
Wariant II z eksperymentalną linią obrony, z Dawidowskim od początku na prawej pomocy. Dlaczego właśnie Dawidowski

Pomimo tego ,że ten zawodnik w przekonaniu wielu z nas w zasadzie do niczego się nie nadaje ja bym go tak nie skreślał szybko. Pomimo tego ,że w pierwszym spotkaniu , po wejściu na boisko był trochę zamotany ,ewidentnie czuł tremę i niepewność co do swoich umiejętności ,widać było u niego trochę zaległości natury kondycyjnej to jednak jednym bardzo dobrym podaniem skonstruował stuprocentową sytuację strzelecką Niedzielanowi. Uważam , że 45 minut spokojnie da radę zagrać i później może być zmieniony przez świeżego Łobodzińskiego. Tomas Jirsak w tym wariancie miałby zadania ofensywne. Chyba lepiej dla niego jak ma wybór (dwóch napastników którym może podać) niż samotny Brożek (szybki ale pilnowany przez kilku obrońców co znacznie utrudnia mu zadania strzeleckie).
Wariant III, moim zdaniem najbardziej ofensywny bez kółeczek Cantoro, z Sobolewskim wspierającym Clebera w obronie. Z Diazem ,który w moim przekonaniu przydałby się przy stałych fragmentach gry ; z całą linią pomocy nastawioną na atak.