Eustachy napisał(a):

2.Baszczu na pytanie czy zagra na stoperze, odpowiada, ze "po co oslabiac dwie pozycje na raz?" i ja sie z tym zgadzam, ale co dalej nie wiem. Z obsada pozycji stopera rzeczywiscie wystapil cholerny problem, czy wrecz jak to Skorza mowi "koszmar"
3.Nie jest tajemnica, ze Lobodzinskiemu sil starcza przewaznie na +/- 55 minut, tymbardziej teraz, gdy ledwo co wrocil po kontuzji. Wiec jesli zagra w wyjsciowym skladzie, co jest bardzo prawdopodobne, koniecznie trzeba bedzie go zmienic na jakies pol godziny przed koncem. Kandydatow w zasadzie jest dwoch - Dawid i Maly. Skorza postawi zapewne na tego pierwszego z uwagi na doswiadczenie. Nie mialbym nic przeciwko, aby Dawidowski w takim meczu zostal bohaterem. Z gory mowie, ze wszystko bym mu wybaczyl
|
Ad.2
Możemy osłabić 2 pozycje na raz (choć Singlar chyba nie jest gorszy od Baszczyńskiego - w Jerozolimie zagrał słaby mecz), albo możemy zostawić jedną niezłą, a drugą dziurawą. Ja wybieram pierwsze rozwiązanie
Ad.3
Lobo niech zagra od początku, zobaczymy jak sprawa się rozwinie, jeżeli będziemy wygrywać zmienimy go na kogoś bardziej defensywnego, jeżeli wygrywać, na napastnika. Co do Dawidowskiego to wybacze mu wszystko jak pokaże na boisku że nie gra dla rywali ale dla nas
