funkykoval napisał(a):

Kapitanem na boisku może być tylko Sobol - tylko on może wprowadzić żelazną dyscyplinę na boisku.
Co do gry Cantoro - nie wiem, czy nie lepszy byłby ktokolwiek inny na jego miejscu - przypomnę tylko, że kiedy graliśmy z Parmą, Schalke i Lazio - defensywnym pomocnikiem był Paweł Strąk - wówczas facet bez wielkiego doświadczenia ligowego. I dał radę. Natomiast co do Cantoro - przypominam sobie jeden mecz, w którym bodajże Martin Palermo nie wykorzystał 3 rzutów karnych w jednym meczu. Trener reprezentacji tłumaczył kolejne typowania Palermo do wykonywania rzutu karnego w ten sposób:
1 w poprzednim meczu strzelił 2 gole, więc jest naturalnym kandydatem do strzelania- nie trafił - no cóż 5 minuta, może się zdarzyć;
2- ma szansę na rahabilitację - nie trafił
3 - już nic gorszego nie może się zdarzyć niż przestrzelenie 2 karnych - nie trafił - a jednak może.
Cantoro:
1 - zawalił bramkę na 1:2 w meczu o superpuchar z Legią.....
2 - zawalił bramkę na 1:2 w meczu z Beitarem.....
3 - ....... aż strach myśleć co się może zdarzyć, ale ja chyba zrezygnowałbym z Cantoro, najpóźniej po 45 minutach meczu rewanżowego......
|
Tez mam podobne odczucia jak patrze co Mauro wyrabia.
Naprawde mimo sympatii do niego ,za wypowiedzi itd ale z nim Skorza powinien przeprowadzic powazna rozmowe przed arcywaznym meczem w srode --bo mam wrazenie ze Skorza wogole nie kontroluje tego co Mauro ma grac.
Przeciez juz za stracony z jego winy gol z Legia naleza mu sie solidne bęcki,jak widac samowolka trwała dalej i kolejny stracony gol tym razem przez niego w Jerozolimie.Ile to ma dalej trwac
Pozatym jak nierozumie ,to niech Skorza karze mu jak w podstawowce 100 razy napisac na jutro w zeszycie
"Nie bede wiecej krecil kolek na srodku boiska,spowalaniajac akcje swojej druzny albo je niszczyc oddajac do obroncy"
Ja widze wyzej opisana akcje,to mnie cos w srodku kreci,bo to jest jawna destrukcja mysli druzyny zeby atakowac a nie podawac do tylu.
On to musi zrozumiec,niewiem czemu Skorza mu tego nie wypomina,ale trzeba mu to wbic do glowy bo z jego grą jest z sezonu na sezon coraz gorzej.Jezeli tak samo ma byc we srode to jak stwierdzil Funkykoval,wiecej pozytku bedzie jak zagra tam ktokolwiek inny.
Koniec tej samowolki i niweczenia wyniku zespołu.
Dzis Skorza ostateczie stwierdzil ze zagramy tylko z Brozkiem,wiec pewnie 5 pomocnikow,widac wie ze jak stracimy bramke to mzoe byc po ptokach ,i chce znowu srodek zageszczac.....ehhh zobaczymy co z tego wyniknie.