Wyświetl pojedynczy post
Raporter
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#414
Stary 04.08.2008, 16:35
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Raporter - wszytko pieknie, ale to nawet bez szczegolowych danych(choc super ze je wkleiles) wiadomo ze futbol w pl sie malo kalkuluje - szczeoglnie jak brakiem nakladow , ograniczamy mozliwosci przychodow, tylko do polskiej ligi, ewentualnie sprzedazy zawodnikow.

Ja juz nic do Cupiala nie mam - wychodze z zalozenia ze jak sie nie ma co sie lubi , to sie lubi co sie ma( a ze doskonale pamietam cale lata 90te, to jestem sklonny twierdzic ze bez niego bylo by dzis o wiele gorzej) , ale nie pogardze wlascicielem(a w Europie jest takich sporo) ,ktory bedzie chcial łożyć na klub a nie skazywac go na samowystarczalnosc i jeszcze pobierac od niego odsetki od pieniedzy ktore jak sie okazuje pozyczyl a nie zainwestowal.

Jasne jest ze taki system uniemozliwia wydzwigniecia klubu na wyzszy poziom niz walka w lidze + pojedyncze wystepy w pucharach, ktore bardziej sa kara dla klubu niz nagroda, badz szansa na zarobek.
Dobra ale Cupiał obecnie łoży 2 mln Euro. Sądzisz że znajdziesz takiego co odkupi udziały a potem będzie łożył jeszcze więcej w polskiej lidze?
Musi się do nas wreszcie uśmiechnąć los i wtedy nawet wobec tych 2 mln Euro(a to nie są grosze) damy radę odbić się od dna.
W zasadzie długu jakby nie było. Tf wychodzi na prostą, jak widać nie ma przymusu żeby go spłacać. Odsetki są minimalne.

Poza tym co bardziej optymistyczne. W tym roku przychody będą raczej większe. Mamy już przecież kasę za mistrzostwo, czego nie było rok temu. Mamy 1mln od sponsora. Wiec już raczej przychody na 20 mln się kształtują. Następnie sprzedaliśmy Dudkę. Jeszcze jest jakaś kasa za występ na Euro, Chicago Trophy, 250tys Euro za Kubę itp. Więc generalnie powinniśmy być do przodu w porównaniu z poprzednim rokiem o jakiś 1-1,5 mln Euro.

Więc nawet przy odpadnięciu z pucharów może się zdażyć że jednak 1 mln-1,5mln Euro jednak wyskrobiemy na transfery. Tyle że nie więcej. I że trzeba podpisać dobre kontrakty żeby znowu 16,5 mln nie szło na gwiazdy typu Radovanovic.

Wierzę że nie popełnimy błędów, bo Bednarz działa bardzo ostrożnie i liczy kasę.

Problem pojawia się za rok. Jeżeli nie pojawi się jakaś nadwyżka z tego roku, albo sponsor co da z 10mln to znowu będzie trzeba sprzedać. Następny w kolejce jest PB.:(
Ale ponieważ Paweł i tak będzie pewnie chciał odejść jak przyjdzie oferta to jestem za tym zeby jednak kupić tego Neia jeżeli mamy na niego kasę. 3 lata z nim w napadzie przetrwamy a potem się będziemy martwić

Potem jest parę rzeczy które da nam kopa:
1 Euro
2 stadion
3 baza treningowa
4 lepszy klimat po korupcji
5 ogólnie lepsze stadiony w Polsce
6 no i rosnący poziom polskiej piłki w zdrowej rywalizacji
To musi być bo w każdym demokratycznym kraju bez patologii tak jest. A Unia w końcu zlikwiduje u nas te patologie. A jak nie to sami dziadów wykopiemy.

Musimy tylko oszczędnością zachować prymat w lidze. A przecież jest jeszcze Cupiał, który jeszcze z raz nas ew. podratuje więc pewnie te suche lata uda się przetrwać i stać sie stabilnym, samowystarczalnym klubem.

A przecież o to chodzi żeby powstało coś wiecznego a nie tylko 10 letnia przygoda Wisły.
Nie wiem jak was ale mnie pociesza że Cupiał nie spłaca długu, łoży miej więcej tyle samo. Bo to oznacza że jeżeli wypracujemy jakikolwiek zysk to Tf tego nie pochłonie tylko będziemy mogli za to kupować piłkarzy. A to lepsze niż widmo spłacania długu które nam tutaj uparcie rysowało parę osób na forum.

Dług był spłacony raz, kiedy Wisła coś sprzedała(najprawdopodobniej jakąś działkę).

No i na koniec. Podziękowania dla Adasia Kokoszki. Jak już się zrobiło w miarę czysto. Bednarz i Wilczek zaczęli liczyć kasę, to jak zwykle los podsunął nam wspaniałego Adasia, który nie tylko odszedł pozbawiając nas zysku z transferów które dopinają budżet, ale jeszcze do tego zostawił za sobą kawał smrodu, który być może odstraszył sponsora(co to za klub z którego uciekają najzdolniejsi piłkarze), zniechęcił Cupiała i jeszcze do tego osłabił nasz zapał na udane transfery. Jak widać zawsze coś musi wyskoczyć. A potem Beitar. Najtrudniejszy rywal w 2 rundzie którą jako rozstawiony zespół powinniśmy przejść jak burza i tak zawsze było. Generalnie los nam nie sprzyja, ale wierzę że klub jest teraz nareszcie zarządzany przez odpowiednie osoby i że Cupiał to wytrzyma. I że będzie dobrze, czyli.... Wreszcie Normalnie. Czyli że nie będzie trzeba umierać za Wisłę, tylko cieszyć się jej wspaniałą grą i odpoczywać po pracy oglądając jej porywające mecze.
Ostatnio edytowane przez Raporter : 04.08.2008 o godz. 16:58.
Odpowiedz cytując