eye63 napisał(a):

|
Już o tym pisałem nie raz, jeśli nie zbuduje się porządnego systemu zarządzania klubem i nie da pracować takim ludziom jak Bednarz, Skorża - w zarządach, dopóty największym sukcesem wiślackiego futbolu może okazać się wyeliminowanie po wielkich trudach Beitaru Jerozolima. Nie wiem jak Wy, ale odkąd pamiętam występy w pucharach za Cupiała, zawsze byłem pewny, że przejście takiego średniaka nie będzie stanowić wielkiego problemu, wiadomo trzeba się trochę natrudzić, ale po takich meczach, niezależnie od tego czy był to Anderlecht, Barcelona, PAO, Real - wiedziałem, że można powalczyć i postarać się o niespodziankę, teraz przed Barcą nie mam żadnych złudzeń i jedyne co mnie martwi, żeby "wysoko" się nie skompromitowali nasi piłkarze.
|
Pewność to pewnie mieli wszyscy niestety z piłkarzami na czele, a potem pukało nas np. Tbilisi i Norwegowie. Oj jak nie przejdziemy tego Beitaru to będzie nieciekawie...