Wyświetl pojedynczy post
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#401
Stary 04.08.2008, 09:39
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post


No i widzisz, jak to z Tobą jest? Skoro nawet nie pamiętasz tak prostych i niedawnych błędów Cupiała, jak możesz wyciągać z przeszłości jakieś konstruktywne wnioski?
1. Bezpośrednio przed meczami z PAO odeszedł Żurawski. Wcześniej także Szymkowiak, Gorawski. W ich miejsce nie przyszedł nikt wartościowy na te pozycje. Wystarczyło, że wypadł jeszcze tylko rewelacyjny Błaszczykowski (kontuzja) i wystarczyło tylko na jedno zwycięstwo. Polityka taka jak dzisiaj „brak wzmocnień” na kluczowe pozycje (Engel chciał jeszcze np.: Sauso, Gladsona) podłożyła grunt pod tragedię w Atenach.
Nie rozumiem twojeogo rozumowania. Pierwszy mecz wygraliśmy a w drugim, do 87 minuty byliśmy w fazie grupowej rozgrywek, to znaczy, że Wisła była równorzędnym przeciwnikiem- mimo to przegraliśmy.To wina piłkarzy,bo połowa drużyny protestowała gdy sędzia nie uznal gola (słusznego) Penksy(to samo padł goł w meczu z Beitarem)( i trenera(obrona Częstochowy) że odpadliśmy a nie Cupiała, czy RN
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
2. Porażka z Vitorią była konsekwencja tej samej polityki i sprzedania jeszcze dwóch kluczowych zawodników: Frankowskiego i Uche. Latem 2005 roku drużyna Wisły została całkowicie rozbita.
Sprzedania?Oni po prostu s.......ili.Jeden jak szczur z tonącego okrętu, a drugi w znany już nam wsystkich sposób- recydywista.Z niewolnika nie ma pracownika.A to, że przegraliśmy, to nie tyle wina skladu co morali zespołu i wcale się temu nie dziwię....
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
3. Przed Valenrengą i Anderlechtem Cupiał sprzedał Kosowskiego, pozwolił odejść Kuźbie i nie wydał żadnych pieniędzy na uzupełnienie luki po strajkującym Uche. Wprowadził dogmat „tylko darmowe transfery” (oficjalnie mówił o tym Kapka i Kasperczak), który skutkowal np.: zastąpienie Kosowskiego Brasilią. Nie zgodził się też na żadne wzmocnienia po kontuzjach Głowackiego i Cantoro. Z drużyny, która jeszcze rok wcześniej pięknie walczyła z Parmą i Schalke, nie zostąło prawie nic, tylko "niedobitki". Zarządzanie klubem pięknie ją rozpieprzyło. Nic dziwnego, że przyszedł kryzys, który kosztował nas odpadnięcie z Valeregną i utratę szans na rozstawienie w III rundzie kw. LM.
Masz rację, co do sytuacji kadrowej w meczu z Anderlechtem.Zajebiscie mi było, żal, tego wszystkiego.W Brukseli Wisła była o wiele słabsza, jednak mecz z walczącą o utrzymanie drużyną Norweską powinniśmy wygrać. A co ujrzeliśmy?Antyfutbol.Albo naszym gwiazdom nie chciało się grać, albo nie wiedzieli co zrobić- bo kto widział wczesniej system 1-10 -0-0?
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
To, jakimi piłkarzami dysponował Kasperczak, Petrescu. Liczka, dysponuje Skorża, itd. , każdy trener Wisły, zawsze zależało do Cupiała. Nie słuchał trenerów, którzy pokazywali na braki w drużynie (szczególnie głośno robił to Petrescu) i kto jest wartościowy, a kto nie, myślał, że jest mądrzejszy od nich, to kończyło się, jak wszyscy doskonale wiemy.
No i przyszedł rok 2004, najwyższy w historii budżet i dream team.Przyszło losowanie, a tu ....Real Madryt.Ryzyko się nie opłaciło, a zostały jedynie (napewno nie kurtuazyjne) słowa Camacho, że jest pewien, że gdybyśmy wylosowali inny zespół, mielibyśmy ogromne szanse awansu jak i drużyna z ogromnymi kontraktami i skłądem o klasę wyższą niż reszta ligi.

Najlepiej zwalić wszystko na złego Cupiała- bo za mało daje , za to skórokopy i treneiro zawsze są nie omylni.Konczę tą dyskusję, bo jest ona jałowa.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 04.08.2008 o godz. 09:55.
Odpowiedz cytując