Nie sposob sie nie zgodzic z Hebanem , tyle ze niestety nasze dyskusje to taka sztuka dla sztuki i to nawet nie dla tego ze nie mamy na nic wplywu, tylko dlatego ze w najblizszym okresie nic sie nie zmieni.
Piszemy jakie to Cupial robi bledy, zaniechania itp ,tyle ze niestety z punktu widzenia biznesowego, to wszystko mu sie oplaca.
Klub zarabia na siebie, do tego odprowadzajac nadwyzki do TF.
Swietny jest motyw z dlugiem od ktorego Wisla musi corocznie placic odsetki i tak na prawde nikomu nie zalezy by ten dlug zbytnio zmalal bo im jest wiekszy tym wiecej kasy wplywa
Jest to firma ktora ma trwac na pewnym poziomie i tyle.
Jesli chodzi o kase to corocznie wszystko sie pieknie kreci - cierpi na tym poziom sportowy ale tak na prawde nikomu ,trzymajacemu kase w klubie , na poziomie sportowym zbytnio nie zalezy.
Aspekt sportowy w Wisle , jest kwestia drugorzedna - nadrzedne jest by klub rok w rok wychodzil na plus a kazda mniejsza czy wieksza inwestycja by to zachwiala.
Oczywiscie dawala by szanse na wiekszy zysk w kolejnych latach ale juz z jakimstam ryzykiem a poprzez blokowanie wydatkow, takie ryzyko jest w zasadzie zminimalizowane do zera.
Tak, to oczywiscie nie przeskoczymy pewnego pulapu(coroczna walka o mistrza+kilka wystepow w Europie) ale to tylko nas kibicow boli.
Jedyna szansa na lepszy wynik sportowy sa pieniadze i ludzie ktorzy beda je potrafic dobrze wydac.
My nie mamy ani jednego ani drugiego.
Do tego wlasciciel musi byc osoba ktora stac na wydanie duzej sumy i na podjecie ryzyka ze ta suma sie nie zwroci, badz zwroci sie za lat kilka a nawet nascie.
To musi byc czysto hobbystyczne podejscie w stylu - 'nie mam co z kasa robic , lubie pilke, to jak mam na cos wydawac jakas niewielka jej czesc to akurat na to'.Oczywiscie kosztowne hobby przy odrobinie szczescia przeradza sie w niezly interes ale nikt nie wchodzi w pilke z nadrzednym celem by zarobic, badz by utopic w to cale swoje pieniadze i by jego byc albo nie byc mialo zalezec od 1 gola badz bledu sedziego.
W futbolu siedza ludzie bogaci, ktorych kreci posiadanie swojego 'dziecka' jakim jest klub, ktory daje splendor, chwale , milosc tlumu i przejscie do historii.
Akurat Cupial jest osoba ktora stac by bylo na taki wariant, jednak z roznych przyczyn nie zamierza tego czynic - co oczywiscie jest jego swietym prawem i choc przejdzie do historii jako ten , ktory wciagnal Wisle z bagna to jednak mysle ze dopiero jego naastepcy zostana 'Bogami'

, bo to ze w przyszlosci futbol w Polsce pojdzie w slady Niemiec czy Rosji, jest dla mnie oczywiste a my podwaliny pod to(duzy i nowoczesny stadion oraz jakby nie bylo renome od lat najlepszego polskiego klubu) juz mamy badz niebawem bedziemy miec.
I to w zasadzie wszystko w tym temacie.