PvD napisał(a):
|
czyli wielu krzykaczy na tym forum może sie mylić jak i ekonomiści z otoczenia Cupiała, może obie strony nie rozumiejeją tych reguł?
|
A te słowa to a propo czego? Kto zarzadza klubem, kibice, czy „ekonomiści” w RN? Ci pierwsi nie muszą doskonale znać tych reguł, Ci drudzy mają taki obowiązek, jeśli chcą dobrze gospodarować zasobami klubu.
Na razie żaden członek Rady Nadzorczej Wisły, wraz z samym „nadprezesem” Cupiałem, ani razu nie pokazał, że ma o tych regułach choć blade pojęcie.
PvD napisał(a):
|
a czy iwestując w drużynę Kasperczaka Cupiał myślał długofalowo? nie! właśnie myślał krótkowzrocznie dziś kupię jutro sukces,
|
Zależy, co masz na myśli pisząc tu o krótkofalowym myśleniu Cupiała. Jeśli to, że wyłożył trochę kasy w 2002 roku na Kaspra i natychmiast chciał ją odzyskać w znacznie większej ilości, ergo, kalkulował tylko pod kątem najbliższego sezonu, olewając głośno artykułowane prośby Kasperczaka o inwestycje np.: również w lepszą bazę i rozwalając mu dopiero co zbudowaną drużynę, już po ledwie roku pracy - to zgoda. Bo ile więcej mógł wygrać pięknie walczący w PUEFA zespół z Kosowskim, Uche, Kuźbą, Szymkiem itd.? Ledwie wszyscy pograli ze sobą rok pod ręką Kasperczaka (sezon 2002/03) i już tej drużyny nie było, została rozwalona. W kolejnym sezonie (2003/04) już ten zespół nie istniał i Kasper musiał wszystko budować na nowo, tym razem z Brasilią. Paszulewiczem i Nawotczyńskim. Dziś, z perspektywy czasuwcale nie dziwię się, że skończyło się marnie.
Ale jeśli masz na myśli to, że za czasów Kasperczyka ładował bez pamięci pieniądze w drogie transfery zawodników, to zgody nie ma. Bo przypomnij sobie, jakie to wielkie pieniądze na transfery wydała Wisła w 2003 i 2004 roku? Ile to tych pieniędzy wydał na „darmowych” Brasilię i Ouadję, a później Majdana czy Kłosa? Za ok. 1 mln Euro, które kosztowali razem wzięci Kowalczyk, Mijailovic i Dawidowski z Zieńczukiem, Wisła miała znów podbijać Europę?

Bez żartów. Ale Cupiał głośno mówił wtedy „Oczekuję, że Wisła pokona Real”, a później, że „zdobędzie PUEFA”. Miał facet dobry kontakt z rzeczywistością i wiedział, co robi, no nie?
PvD napisał(a):
|
Duże pieniądze wpompowane w klub nie równa się dobra organizacja klubu.
|
Oczywiście, ale duże pieniądze wpompowywane w klub są warunkiem tej dobrej organizacji. Szczególnie w taki klub jak Wisła, na stworzenie bazy, scoutingu, sensownego składu. Nie ma dobrze zorganizowanego i stabilnego klubu, który regularnie nie pompuje w te sprawy dużych pieniędzy, w ich utrzymanie. Life is brutal.