|
To smutne co tutaj się dzieje, jeszcze kilka godzin takiej dyskusji i moderatorzy zamkną temat i będą mieli rację. Tematycznie to podpada pod Nibylandię, tylko tam wypowiedzi przeważnie są dłuższe i stanowią jakiś logiczny wywód, a tutaj jest w większości pieniactwo.
Wielu przepowiadało, że ewentualne transfery będą dopiero po meczu z Beitarem i było w porządku, wielu się pod tymi wypowiedziami podpusywało. A teraz co? Potwierdza się, to wrzucamy na Cupiała Bednarza i kogo tam jeszcze mamy pod ręką? Baradzo dojrzale.
Z jednej strony uważam, że nawet z tym co mamy, mistrz jest nasz, bo nasza młodzież pokazuje, że warto na nią stawiać i że jest już gotowa do walki na ligowym poziomie. Mamy dużo powrotów z wypożyczeń i po kontuzjach i wszystko wskazuje, że Skorży udaje się przywrócić tych zawodników do formy.
Z drugiej strony brak transferów denerwuje mnie, bo jakby nie patrzeć mieliśmy w tym okienku spory odpływ krwi. Młodzież młodzieżą, ale jeżeli za rok odejdą kolejni, to znowu do pucharów przystąpimy ze słabszą kadrowo drużyną. Ze dwa transfery są nam niezbędne aby utrzymać status quo, a tak naprawdę wszyscy tutaj liczą na rozwój. Oczywiście można tych transferów dokonać zimą, można utrzymać obecną kadrę przez rok, tylko co jeśli się nie uda?
Jeżeli przejdziemy Beitar to uważam, że transfery są koniecznością i jestem pewien, że przed UEFA się wzmocnimy. Co jednak jeśli odpadniemy? Mamy w tej chwili wielu piłkarzy "na cenzurowanym". Z jednej strony różnego rodzaju powroty: Gołoś, Barreto, Varga, Dawidowski, Niedzielan. Z drugiej piłkarze, którym kończą się kontrakty, wszyscy są w zaawansowanym wieku: Baszczyński, Sobolewski, Zieńczuk, Cantoro. Do tego dochodzą transfery: Jirsak, Diaz, Łobodziński, Singlar i młodzież: Małecki, Kowalski, Mączyński, Szabat, Cebanu i zawodnicy wiecznej ostatniej szansy Kmiecik i Juszczyk. To razem 20 nazwisk piłkarzy, których umiejętności muszą zostać zweryfikowane w tym sezonie, aby za pół roku lub rok podjąć odpowiednie decyzje personalne. W wypadku odpadnięcia z pucharów, ten sezon możnaby wykorzystać na prawdziwe porządki w kadrze. Problem polega na tym, że konieczny "odsiew" okaże się zbyt duży aby możliwe było odpowiednie uzupełnienie kadry o nowych piłkarzy. Z kadry pierwszego zespołu nie wymieniłem bodajże 6 nazwisk: braci Brożków, Głowackiego, Clebera, Boguskiego i Pawełka, to mniej więcej pokazuje jak wygląda nasza przyszłoć kadrowa, a skoro jest tak źle, to my jednak potrzebujemy transferów już teraz, bo choć na Polską ligę jesteśmy mocni, to za rok przed pucharami możemy obudzić się z przysłowiową ręką w nocniku.
|