|
Szczerze to mam nadzieję, że Ze Kalenga to ślepy trop dziennikarski. Prawą pomoc mamy dobrą. Za to Cantoro w środku to gwóźdź do trumny. Gość jest tragiczny, a z Beitarem wygladał jeszcze gorzej niż zwykle. Lata robią swoje, a m.in. Ferrnandez i Boateng pokazali mu że oprócz tego że potrafią biegać tyle co on to jeszcze potrafią szybko i celnie kopnąć piłkę.
Wtedy w tym Blogu napisali że interesujemy się Popovicem z Nowego Sadu, wcześniej że Brezovcem. O takiego właśnie zawodnika chodzi a pana Cantoro żegnamy za rok, podobnie jak pana Baszczyńskiego(chyba że zrzeknie się połowy kasy to na rezerwę może zostać na kolejny rok). Cantoro w drużynie to bym zatrzymał ale za 70tys Euro na rok na ławkę rezerwowych.
Ostatnio edytowane przez Acapelo : 02.08.2008 o godz. 13:46.
|