Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#367
Stary 02.08.2008, 11:16
Wbrew pozorom wiadomość o czekaniu na finalizację transferu Nei'a do środy do dobra wiadomość.

Oznacza to, że Cupiał jednak wyciąga jakieś wnioski z przeszłości. Oznacza także, że nie stawia Skorży nierealnych celów i jest gotów pogodzić się z ew. porażką z Beitarem. Porażkę, która powinna być wkalkulowana w sport. Szczególnie że przeciwnik w II rundzie jest groźny.

To, czego nie lubiłem wcześniej u Cupiała to "mecze o wszystko". Kupuję dobrych zawodników, to ma być Liga Mistrzów. Jak nie, to się obrażam, robię wyprzedaż i idę do innej piaskownicy z moim wiaderkiem.

Za Kasperczaka było by tak: Cupiał kupił by Neia, Jodłowca i Gargułę. Ale w razie odpadnięcia z Beitarem (co i tak z takimi wzmocnieniami nie można nigdy wykluczyć) - doszło by do trzęsienia ziemi. Bardzo szkodliwej rewolucji.

Najwyraźniej teraz to się zmieniło. Nie ma szastania pieniędzmi, ale bardzo ostrożne wydawanie każdej złotówki. Jednak oznacza to, że zaangażowanie Cupiała jest trwałe i ew. sprzedaż klubu (przecież oficjalnie Cupiał nie zdementował, że chce się Wisły pozbyć) raczej nie wchodzi w grę.

Co prawda, dla mnie transfer Nei'a jest istotny ze względu na ligę, nie puchary. Brożek prawdopodobnie gra ostatni sezon u nas, a Niedzielan nie daje na razie pewności, że jest gotów go zastąpić. Ale to moje zdanie i nie moje pieniądze. Liczę jednak, że Jodłowiec lub inny stoper przyjdzie, wobec kontuzji Głowy. Deklaracja Skorży jest niestety jasna - nie liczy na Kowalskiego (szkoda, myślałem że chłopak prezentuje już ligowy poziom).

Ale może Cupiał spokojnie poczeka do zimy. Wtedy będzie wiadomo, jaką rzeczywistą siłą dysponują Legia i Lech. Jeśli będziemy zbytnio odstawać, może zrobi korektę.

Szczerze powiedziawszy, w obliczu ciągnącej się afery korupcyjnej i upadku naszej piłki ważniejsza jest dla mnie budowanie trwałych fundamentów.

Oznacza to konieczność:
- zbilansowania wydatków i koniec "życia ponad stan";
- ukończenia budowy stadionu;
- wybudowania centrum treningowego;
- rozszerzenia siatki skautingowej i lepsza praca ze starszymi juniorami (niemal charytatywna aktywność trenera Gója i TS aż prosi się o większe wsparcie ze strony Tele-foniki);
- wypracowania spójnej i długofalowej polityki sportowo-finansowej - w tym i długoletnia praca szkoleniowa. Nie można zmieniać trenerów jak rękawiczki, niech Skorża popracuje 3-4 lata - to dokładnie poznamy jego możliwości jako trenera.

Najwyraźniej coś na kształt tego ostatniego postulatu powoli nam się wyłania i to cieszy. Martwi natomiast brak aktywności w pozyskiwaniu młodych talentów i brak postępów w sprawie centrum treningowego.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując