Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#357
Stary 01.08.2008, 23:43
W nawiązaniu do wypowiedzi HEBANA.

W tym co piszesz masz sporo racji. Niestety ale przez całe 10 lat obecności Cupiala w Wiśle Kraków możemy obserwować totalny brak kompetentnych ludzi ,którzy potrafiliby poprowadzić ten klub w ramach realnych celów do osiągnięcia. Przecież jak przeanalizujemy politykę kadrową Cupiała to zauważymy ,że są to przedstawiciele jakiś koterii towarzyskich nadprezesa albo ludzie z totalnej łapanki,którym przypisano nawyrost rolę fachowców od robienia "piłki" w profesjonalnym klubie. I jedni i drudzy zupełnie nie mają wizji , wiedzy i do tego nie chcą się jeszcze uczyć i obserwować jak takie kluby funkcjonują np. w Anglii czy Hiszpanii w obszarze zarządzania, pozyskiwania sponsorów ,funduszy ,inwestowania różnych kwot. A u nas po sezonie 2002/2003 media doszyły nam łatkę najbardziej profesjonalnego klubu w Polsce a tak w gruncie rzeczy obecna sytuacja to taka karuzela obsługiwana przez człowieka który sam nie wie czego chce. Przy obecnym stanie polskiej piłki to marzenia o LM można włożyć między bajki. Nawet ta bardzo korzystna reforma Platiniego nie daje nam żadnej gwarancji na łatwiejszą przyszłość jeśli sukcesywnie będziemy świadomie złymi decyzjami o charakterze wieloplaszczyznowym pozbawiać się szansy na budowanie klubowego wspólczynnika dzięki występom w pucharze UEFA. Niby kupiliśmy tego Nei'a wcześniej Diaz, Jirsak ,Łobodziński, wobec Matusiaka i Niedzielana były inne oczekiwania. To są wszystko przejawy dobrych chęci p.Cupiała i z tego możemy być w jakimś stopniu zadowoleni. Brakuje jednak szerszej wizji i przede wszystkim cierpliwości. Niestety ale na sukces trzeba umieć czekać a tego Cupiałowi brakuje i wsłu..... się w głos złych doradców. Cały czas liczę na potencjał Jacka Bednarza i odnoszę wrażenie ,że jest to jedyny na razie człowiek który może postawić ten klub chociaż w minimalnym stopniu na nogi. Nie dziwię się ,że Cupiał w pewnym momencie zakręcił kasę bo widział ,że jest źle wydawana teraz mam nadzieję się to zmieni. Razi tylko to ,że do kluczowego meczu z Beitarem mimo świadomości możliwości przeciwnika nie dokonaliśmy wzmocnień o jakich teraz się mówi (Jodłowiec, Nei, Ze Kalanga). Nie wszystko stracone jeszcze ale kalkulacja którą przeprowadził Heban odnośnie wpływów z biletów i transmisji powinna być takim sygnałem dla Wilczka i całej reszty ,że prawdziwa kupa kasy przejdzie im koło nosa.
Odpowiedz cytując