|
Oba zespoły poza burtą. Przypominam, że Wisła zdeklasowała ich w lidze w stosunku 14 i 20 pkt. !!! Kilka tranasferów( widać zresztą jakich udanych) nie zmieniło tych drużyn w solidnego średniaka europejskiego jakimi sa ich przeciwnicy. Legia narazie nie miał mozliwości się sprawdzić na poważnie bo gra z rezerwą Homla (bez 4 czołowych) nic im nie powiedziało w jakim są momencie (albo zanadto wymownie powiedziało). To samo Amika. Dopóki zespoły były w komplecie dopóty Smuda głaskał się po brodzie i nerwowo gonił przy linii. A na boisku Hazar klepał piłeczkę jak miło. Idiotyczna decyzja sędziego (nastrzelona ręka) spowodowała, że odwaga staniała i było po zawodach. Do tego momentu nie było wiadomo jak potoczy się mecz. Tak czy tak żaden zespoł nie powtórzy wyczynu Wisły sprzed 2 lat i nie zagra w rozgrywkach grupowych UEFA. Poza tym trzeba utrzymywać równa forme na puchary i ligę, a to jak widać udawało sie w ostatnich 10 latach tylko Wiśle, która od czasu do zcasu też miała wpadki (ale któż ich nie ma nawet z wielkich klubów).
|