możecie mi zmienić podpis pod nickiem na 'huraoptymista', ale gdyby udało się jakimś cudem wydrzeć remis na Camp Nou (możemy zagrać ustawieniem 1-5-5 ;p ) to emocje w Krakowie będą nieprawdopodobne i wtedy wszystko może się zdarzyć... ja wierzę w cud i nikt ani nic mi tych marzeń nie odbierze.
ps
no chyba, że Beitar

ps2
zapomniałem dodać, że nie cierpie Barcy, co widać z resztą w mojej sygnaturze, więc upokorzenie jej, jakim niewątpliwie byłoby zwycięstwo naszej Ukochanej Wisełki dla mnie dodaje dodatkowego smaku tej rywalizacji.