Griszka30KR napisał(a):

Mysle,ze po poznaniu naszego nastepnego rywala(po ewentualnym przejsciu Beitaru)w kontekscie LM,ten temat znacznie ucichnie o ile nie zaniknie......
No moze sie troszku odżyc po przejsciu Beitaru.
|
Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie, bo to byłoby kolejne strzelenie sobie w stopę przez zarząd. Nie można myśleć tylko o LM i kalkulować krótkofalowo pod kątem rywala w III rundzie - jest przecież jeszcze (i mam nadzieje nadal będzie po meczach z Betarem) PUEFA, czy liga, gdzie też potrzebujemy wzmocnień.
Przypomnę, że brak nie tylko napastnika (Nei), ale też obrońcy, ofensywnego oraz skrajnego pomocnika. A i o kimś lepszym od Pawełka i Cantoro trzeba myśleć w kontekście najbliższego i kolejnych sezonów.
Najgorsze byłoby, jakby po raz kolejny sportowi dyletanci z RN uznali, że skoro mamy pecha w losowaniach, to nie ma sensu wzmacniać zespołu, myśleć o rozbudowie bazy treningowej, poprawie scoutingu itd.
Niestety, u nas takie myślenie to norma. A potem jest płacz, że nawet z izraelskimi przeciętniakami są duże problemy, a dług jak był gigantyczny, tak nadal jest.