|
Coś mi się wydaje, że decydująca jest III runda PUEFA. Tam trafiają przecież zespoły, które odpadły w III, decydującej fazie eliminacji LM. Dopiero po przejściu III rundy jest faza grupowa.
No a Legia i Lech już w II rundzie zagrają z bardzo mocnymi zespołami. Rozsądek podpowiada, że sobie nie poradzą.
Tak naprawdę w miarę przyzwoicie z polskich zespołów spisał się tylko Lech Poznań, ale miał nominalnie najsłabszego rywala. Niemniej zrobili co do nich należało. Dwa zwycięstwa.
To, że Legia przeszła Białorusinów jest miłą niespodzianką. Ale trzeba pamiętać o wzmocnieniach (L) - wydali na transfery z 2 mln €. 5 lat temu taki dwumecz był formalnością, pytaniem była tylko ilość strzelonych bramek. Dziś jest to sukces - to świadczy o tym, że polska piłka klubowa się cofa.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|