|
Jestem dziwnie spokojny przed rewanżem po tym co wczoraj pokazała Wisełka. Zagraliśmy dobrze, momentami b. dobrze. Przy większej skuteczności już byśmy wypisywali zespoły na które możemy trafić w III rundzie.
Naszym najsłabszym piłkarzem był bez wątpienia Cantoro. Nie dość że zwalniał każdą kontrę w której piłka przechodziła przez niego to jeszcze ta bramka na 2-1...nie rozumiem jak można tak odpuści mając takie doświadczenie w grze w europejskich pucharach, no ****a nie rozumiem.
W rewanżu poradzimy sobie z nimi. Już w naszej ekstraklasie (dziwnie mi się pisze to słowo) są lepsze bloki defensywne niż ta ich ściana za ciężkie rosyjskie pieniądze postawiona.
I jeszcze jedna kwestia. Dodatkowo ucieszył mnie wczoraj fakt że bramkę strzelił Brożek, ot kolejny policzek dla wszystkich cweli którzy sobie upatrzyli w nim kozła ofiarnego i wypominają niewykorzystane sytuacje sprzed dwóch i więcej lat a są ślepi na postęp jaki dokonał pod okiem Skorży.
The Apostasy
|