|
Sytuacje przy straconych bramkach ewidentnie pokazują słabość naszej gry obronnej. Po niby karnym na Sobolu (kiedyś już coś takiego przerabialiśmy tylko z Dudką), Baszczu zabawil sie w napastnika i został z przodu. Piotrek Brożek taż jakoś zaspał. Przy drugiej bramce to już total spacer w wykonaniu Baszcza. Jak Singlar go nie zmieni to słabo to widzę w rewanżu.
Powód: dopisek
Ostatnio edytowane przez czesiu : 31.07.2008 o godz. 21:11.
|