kalashnikov2 napisał(a):

|
Ta pani pracuje w UMK od 2001 r. wiec to jest raczej malzenstwo dwogja przyjaciol z pracy bo Marek Helbin pojawił się w urzędzie dopiero w 2003 roku.
|
Ale miałem nosa porównując sytuacje do TW Beaty
Tam tez było podobnie - zatrudniła jakąś pamienke, a ta stała się później Gilowską (bo tam syn ją poznał).
Cytat:
EDIT chociaz jak wskazuje zyciorys z goldenline, miedzy 2004 a 2005 pracowala gdzie indziej, by w lipcu 2005 w glorii chwaly pojawic sie jako szef biura prasowego UMK
|
Jednak czyms tu śmierdzi.
Tak czy inaczej - paniusia kop na aut za naruszanie interesów mieszkańców Krakowa.
__________________
Zbychu napisał(a):

|
Pomijając kwestie etyczne pozostaje mieć nadzieje że w przypadku sukcesu inwestycji pieniądze zostaną przeznaczone na pobożne cele.
|
Możesz rozwinąć to pogrubione wyrażenie?
____________
Do czego to doszło

- macki Kaczorów siegaj i brytyjkiej prasy. Bo jakże to? - O Słoneczku Kaszub taki brzydki artykuł skrobnąć?
Cytat:
Brytyjczycy o działalności polskiego rządu
Cuda Tuska obśmiane w "Financial Times"
Polski premier nie ma dziś dobrego humoru, jeśli dzień zaczął od lektury "Financial Timesa". Wpływowy finansowy dziennik poddał polski gabinet - i premiera osobiście - totalnej krytyce. "Rząd doznał kilku żenujących porażek parlamentarnych w związku ze swymi planami reform" - napisała gazeta. Dziennikarze wytykają Tuskowi, że nie spełnił żadnej obietnicy przedwyborczej.
Z czego rozliczają polskiego premiera zachodni dziennikarze? Zastrzeżeń jest cała litania. Rząd nie zbudował autostrad, nie sprywatyzował państwowych molochów, nie zreformował służby zdrowia i nie ograniczył biurokracji.
"Wczoraj pan Tusk obiecał, że będzie przyspieszenie jesienią, kiedy parlament wróci po letniej przerwie" - pisze "Financial Times". Ale podkreśla jednocześnie, że np. dotychczasowe próby zredukowania biurokracji w Polsce nic nie dały. Gazeta wytyka premierowi funkcjonowanie niezrozumiałych przepisów podatkowych czy przestarzałych zezwoleń na budowę.
Próbę likwidacji państwowych dotacji dla partii politycznych Brytyjczycy nazwali "nieudolnymi". "Źle napisane ustawy" - tak z kolei określili pakiet dokumentów reformujących służbę zdrowia w Polsce. Donaldowi Tuskowi wytknięto też "brak kierunku politycznego" w reformowaniu szpitalnictwa, bo zgoda na prywatyzację placówek potyka się o złe ustawodastwo.
"W wielu dziedzinach brak rezultatów wynika z bałaganu, jaki Tusk odziedziczył po swych poprzednikach" - przyznaje jednak "Financial Times". "Dotyczy to budowy autostrad, z czym nie potrafił sobie poradzić żaden rząd od końca komunizmu w 1989 roku" - piszą dziennikarze.
|
http://www.dziennik.pl/incoming/arti...ial_Times.html