Wyświetl pojedynczy post
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#153
Stary 31.07.2008, 19:01
A co ma się pocić na zapas jak nic mu nie grozi ?
Dostaje pieniądze, zmiennika nie ma (darujcie sobie proponowanie Mączyńskiego np)...
To co ma biegać?
Wisła to zwykły klub, jego pracodawca, nie pierwszy, być moze nie ostatni. Za rok Mauro może kopać gdzieś w Grecji/Szkocji itp. A że dużo kiedyś głosił wszem i wobec o miłości do naszego klubu - ktoś w to wierzył na serio? Trudno żeby mówił źle o klubie, który gwarantuje mu stabilność finansowa, pewność, że jak jutro ma być kasa na koncie to bedzie co do euro. I tyle, cóż innego ma łączyć Argentyńczyka z polskim klubem? W cuda nie wierzmy! Czy każdy z nas poszedłby w ogień za swojego pracodawce? Nie bądźmy obłudni...
Aha - ten post nie jest pochwałą takiego zachowania!
Mauro po prostu odstawia minimalizm. Tacy piłkarze jeszcze nie raz nam się przytrafią. Problemem jest, ze nie uruchamia się żadnych srodków by ten stan zmienić. Bo nie dość, że nei ma(?) pieniędzy na wzmocnienia (zwiększenie konkurencji) to do tego dochodzi trener (z całym szacunkiem dla Skorży, którego generalnie oceniam pozytywnie), którego przywiązanie do nazwisk widzi chyba każdy... Także tu jest pies pogrzebany.
Ostatnio edytowane przez felipe : 31.07.2008 o godz. 19:03.
Odpowiedz cytując