|
Obrońca też jest konieczny. Na razie stoper. Ale jeżeli jakimś cudem przejdziemy Beitar, będziemy grać w lidze dobrze to na kolejną edycję pucharów załatwienie prawego obrońcy jest koniecznością. To co pokazał ten Alvarez z Beitaru było całkiem do zaakceptowania. Właśnie fajnie jakby sprowadzili takiego twardego szybkiego zawodnika. Na lewą Brożek wystarczy moim zdaniem. Ma odpowiednie cechy a grać się tam nauczy.
Bardzo słaby mecz Wisły w obronie i defensywnej pomocy ujawnił że tak naprawdę nie mamy formacji na którą tak bardzo liczyliśmy. A to co wyprawiał Pawełek wypluwając przed siebie? Ludzie ja go do tej pory broniłem, ale gdyby nie odrobina farta to mogło być 2:0 i po meczu już w pierwszych minutach. Bo to on prowokował najgroźniejsze sytuacje mimo że 2 razy świetnie obronił.
Nie widać tego różowo.
Głównie uważam że Wisła bardzo słabo broniła zespołowo i grała w obronie bardzo mało agresywnie. To chyba wina tego że nasi stoperzy nie są za szybcy i baliśmy się wysoko wyjść. Niestety.
Niestety co powiedział Benhakeer o Głowackim może być prawdą i niestety odnosi się także do Clebiego. Z tak mało agresywną, mało pewną obroną nie ma szans, dodatkowo gdy gra obronna pomocy mimo 3 def. pomocników też bardzo słaba.
Odpadnięcie z Beitarem będzie oznaczało kolejny rok kadrowej stagnacji i jeszcze słabszy skład za rok w ew. pucharach. Wiele zawodników odejdzie a nie ma kto ich zastąpić. Mecz z Beitarem jest bardzo bardzo ważny dla sportowego poziomu Wisełki.
Ostatnio edytowane przez Acapelo : 31.07.2008 o godz. 18:02.
|