Rob_Zombie napisał(a):

|
Takie coś że czerwo za dwie żółte się nie liczy to chyba tylko w Polsce jest. W europejskich ligach i pucharach czerwo za dwa zółtka to najzwyczajniejsze w świecie czerwo, po którym pauzuje się w kolejnym meczu.
|
Z tego co wiem to w większości lig jest tak jak w Polsce. Żóte kartki liczą się osobno, czerwono osobno. Jeśli zawodnik otrzyma dwie żółte kartki w jednym meczu, to może grać normalnie w następnym jeśli nie osiągnął limitu żółtych kartek. Ten limit w Polsce wynosi 4 kartki, a w europejskich pucharach 2 kartki. Cała filozofia.
Co do samego meczu to można czuć ogromny niedosyt, gdyż dużo lepszy wynik był w zasięgu ręki.
Mimo porażki trzeba być jednak optymistą. Wierzę, że w rewanżu wygramy z nawiązką i awansujemy dalej. A mobilizacjia naszych zawodników będzie ogromna jeśli jutrzejsze losowanie okaże się dla nas korzystne.