|
Prawda jest też taka że był to mecz szczęścia. Wygrał ten kto miał go więcej, ale wynik był zupełnie nieprzewidywalny. Równie dobrze Wisła by nie mogła mieć pretensji jakby dostała 3:0(przy kompletnym braku szczęścia), jak i Beitar 3:0(przy odrobinie szczęści Wisły).
Mecz zupełnie nie kontrolowany, typowa jadka z obu stron.
|