|
Ogólne refleksje po tegorocznym wyścigu:
Cieszy mnie bardzo, że wygrał Sastre. Zawsze był gdzieś w cieniu, a przecież w górach potrafi jeździć świetnie. Atak na Alpe D'huez bardzo mi się podobał. Evansa też lubię, ale na takim wyścigu trzeba atakować a nie czekać na czasówki. Sylwek bardzo dzielnie jechał i na pewno możemy być zadowoleni z występu Polaka. Czasami niestety tracił przez pomaganie, ale taka jego praca. Wyścig był dosyć ciekawy, bo trudno było wskazać faworyta, ale jednak z mało było ataków w górach...
Text miesiąca, Krzysztof Wyrzykowski:
"Góra urodziła mysz"... :|
Za Wisłę, za nasz TS pójdę aż po życia kres !!
|