Szkoda, wielka szkoda tego meczu bo co najmniej remis był na wyciągnięcie ręki...
Nie obserwuję na codzień treningów, nie wiem w jakiej dokładnie dyspozycji są poszczególni zawodnicy no ale wejście na boisko Dawidowskiego mnie rozwaliło. Wiem, że nie mamy rezerwowych ale jednak Małecki został na ławce. Gorszy jest
Nic to.
Teraz pełna mobilizacja nasza i piłkarzyków mam nadzieję i w środę awans na Reymonta jest nadal całkiem możliwy.
Nie takie drużyny przy Reymonta przegrywały..