Wyświetl pojedynczy post
LooNatyk
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#990
Stary 31.07.2008, 06:37
Szkoda szansy, bo przegralismy ten mecz troche na wlasne zyczenie.. Obrona kilkakrotnie popelnila fatalne bledy, a mnie osobiscie najbardziej razil brak asekuracji def. pomocnikow w obronie. Co najmniej 2-3 sytuacje zostaly tym spwodowane, przy czym jedna z nich zakonczyla sie golem(ta gdzie Mauro postanowil sie zatrzymac i odpoczywac..)
Beitar gral slabo w obronie, ale my niestety tez. Kilka naszych bledow bylo na prawde wielkich.

Co do ataku, to jak zwykle zabraklo skutecznosci. Ogolnie widac jednak, ze nie taki Beitar straszny jak go maluja, gdybysmy zagrali odwazniej, to sadze, ze spokojnie bysmy ich ograli. Taktyka byla IMO zbyt pasywna, co w konsekwencji sie zemscilo. Mam nadziej, ze w Krakowie zagramy normalnie(tzn. bez tego sztucznego asekurowania), wtedy szansa na wygrana jest spora.

EDIT: i tak jeszcze dodajac, to dosc juz mam tego kaca po kolejnym wystepie w pucharach. chcialbym zebysmy znowu kogos slicznie ograli, albo zagrali mecz pokroju tego z Saragossa A tak, to znowu sie budze z uczuciem, ze czegos mi brakuje... ktory to juz raz

Zastanawiam sie czy ja wogole dozyje kolejnego dobrego wystepu w pucharach :]
Ostatnio edytowane przez LooNatyk : 31.07.2008 o godz. 06:48.
Odpowiedz cytując