|
Jeden się potyka o własne nogi, a drugi upiera się aby strzelić samobója. Tak się zastanawiam po co są te sparingi z tymi Liverpool'mi jak i tak w pucharach wychodzi jak zawykle. Ci sami zawodnicy od kilku lat walą głową w mur. Zamiast ich zmienić to się jeden z drugim uparli, że ich w piłkę nauczą grać. Eh
|