piotr 0704 dortmund napisał(a):

Strzelilismy bramke taka troche z niczego (Brawo Pawel) i przestalismy grac bo myslelismy ze Beitar sie zalamie i ze jest to przewaga na caly dwumecz... KPINA !!!
Z ocenami indywidualnymi sie wstrzymam (bo to pilkarsko i mentalnie "jakas masakra" byla)
Nie jest latwo byc kibicem w kraju nad Wisla...
|
Beitar pierwszą bramke tez strzelił z niczego, ale właśnie to jest sztuką w dzisiejszej piłce...piłkarsko byliśmy równorzędnym rywalem, żeby nie powiedziec, że nawet lepszym, mieliśmy więcej sytuacji, ale jak to się mówi, za wrażenia artystyczne się "pkt" nie daje...
PS. Powiedzcie do holery co wy chcecie od Zieńczuka? Zaliczył asyste, a że nie strzelił bramki, to trudno żeby ciagle strzelał z trudnych pozycji bramki...kartka to głupota fakt..., ale taki Mauro Cantoro niby cały czas dobrze grał, a tu nagle zgubił krycie i 2:1...czemu do niego nie macie pretensji?