Złe zmiany? Czy my na pewno oglądaliśmy ten sam mecz? Jirsakowi nic sie nie kleiło, natomiast Boguski z Brożkiem zapieprzali za 4, tak więc zmiany były konieczne. Niedzielan nawet fajnie zagrał, Dawidowski też coś szarpał, jednak Łobodziński grał strasznie drewnianie, nie wiem czy nie lepiej byłoby mu kazać ćwiczyć strzały i wykorzystać jego 188 cm w ataku. Małecki wyróżniał się w ostatnich dwóch meczach, tak więc on powinien dostać swoją szansę. Jednak jedna zmiana pod koniec meczu aż tak diametralnie nie zmieni obrazu gry.