Wyświetl pojedynczy post
luke1906
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#888
Stary 30.07.2008, 21:35
ja się zastanawiam jak mogliśmy przegrać ten mecz? mecz w którym rywal był zupełnie przeciętną drużyną
psychika naszych kopaczy jest zatrważająca, żeby srać w gacie przed kompletnie nieznanymi piłkarzami z nieznanej drużyny?

pozwolę sobie ocenić kilku zawodników
Pawełek - w 1 połowie umierał z nerwów, w 2 uratował nam tyłek, jakkolwiek zachowanie przy obu bramkach raczej kiepskie

Baszczyński - bardzo kiepsko, większość akcji Beitaru szla jego stroną

Zieńczuk - tragedia, kompletnie niewidoczny

Sobol - dlaczego nie strzelał? dlaczego sędzia nie przerwał tej akcji i nie dał mu kartki za symulowanie? nie byłoby kontry i bramki...

Cantoro - katastrofa, uniemożliwił kilka dobrze zapowiadających się kontr - kółeczka były ważniejsze, zachowania przy bramce nawet nie warto komentować

Boguski - dużo walki, dobry występ, ale ewidentnie głupieje gdy znajduje się pod bramką przeciwnika

Skorża - bardzo źle, fatalne zmiany, jak już ktoś wcześniej pisał nie rozumiem dlaczego zszedł Jirsak i Boguski zamiast Mauro i Zieńczuka? dlaczego zmiany były tak późno, a nie około 60 minuty gdy po prostu nie istnieliśmy na boisku? choć z drugiej strony jak się popatrzy kogo miał na ławce to można tylko współczuć

poza tym mam wrażenie, ze to 4-5-1 się nie sprawdza, tracimy wszystkie atuty w ofensywie grając górne piłki na Brożka, dlaczego nie możemy grać piłką cały mecz, tak jak to było po strzeleniu bramki gdzie Żydzi się kompletnie pogubili? przez większość meczu nie byliśmy w stanie wymienić kilku składnych podań i traciliśmy piłkę momentalnie

generalnie ocena meczu nie może być dobra, mimo że zachowujemy spore szanse na awans, bo nie da się ukryć, ze Beitar to nie jest żadna świetna drużyna
pytanie brzmi, gdzie my jesteśmy? mam wrażenie, że z takim zarządzaniem i podejściem władz klubu my po prostu nie zasługujemy i nie nadajemy się na Ligę Mistrzów
strach pomyśleć jak mógłby wyglądać mecz np. z Arsenalem czy Barceloną w 3 rundzie, polski futbol jest głęboko w czarnej dupie i tyle, mówią wszyscy,ze w Europie nie ma już kelnerów, ależ są, my nimi jesteśmy
Ostatnio edytowane przez luke1906 : 30.07.2008 o godz. 21:38.
the future's uncertain
and the end is always near
Odpowiedz cytując