Wyświetl pojedynczy post
Chesteroski
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#883
Stary 30.07.2008, 21:28
Największym grzechem zaniechania naszych dzialaczy było nie wzmocnienie ataku, w Wiśle brak piłkarzy dynamicznych jakimi byli Kosa i Błaszczu (nieprzypadkowo z nimi w składzie jakoś tam pokazaliśmy się Europie) a teraz co? Sam Brożek został, a i też bez wsparcia drugiego napastnika to mu się średnio gra. Drugim takim piłkarzem był Paulista wiosną, ale widocznie nie zasługiwał na pieniądze jakich chciał...

Ogólnie nie podobało mi się że piłkarzom Beitaru tak łatwo wchodziło się w nasze pole karne, kilka podań. A strzałów oddawali też sporo. Nasi też mieli fragmenty dobrej gry, ale wyglądało to jakoś tak jak od łopaty, na siłe, z przypadku bardziej...

Wyróżenienia:

Boguski - dużo pracy, walki, ciekawych zagrań, tylko kiedy on się nauczy strzelać...
Brożek Paweł - nie miał łatwo, ale kilka razy przypomniał o swoim potencjale, no i bramka w trudnej sytuacji
Sobolewski - Najlepszy w środku pola, szkoda tylko ze nie zrobił tego co najprostsze miał do zrobienia, bez kalkulacji, po prostu strzał!!!!!!!!!!!!!!!!

Minus:

Zienczuk - najpierw jakby go nie było, później znalazł się by mieć asyste no i ... rozochocił się, szkoda tylko że zamiast grać wolał się szarpać, na dłuższą metę tak się nie dało.
Cantoro - Im dłużej mecz trwał, tym gorzej wyglądał, no może gdyby strzelił gola w tej ostatniej minucie...
Baszczyński - Troche wiecej się jednak oczekuje od tak doświadczonego piłkarza.

Kończąc powiem tak jak kiedyś Górski : Skoro było tak dobrze to czemu jest tak źle...
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle!
A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie!
Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę!

Kasperczak trzymaj się!!!
Odpowiedz cytując