Ehhh szkoda tego meczu, choć mam jednak nadzieję, że w rewanżu ogramy izraelczyków/żydów bowiem z gry naprawdę widać, że to są zwykłe "ogórki".
Niestety straszny chaos w obronie, gdyby Głowa bądź Cleber złapali kontuzję to "kaplica" niestety. Jak to jest właściwie z tymi kartkami

Zieniu będzie pauzował za dwie żółte, czy też większa ich ilość uniemożliwia dopiero grę w rewanżu

Mecz trochę (pomimo tego, że jak widać było graliśmy z "ogórkami") obnażył niepewność w bramce Mariusza Pawełka, który kilkukrotnie zachowywał się niepewnie "wypluwając" piłkę wprost przed siebie (miast wybijać do boku), jak też mam wrażenie zawalił pierwszą bramkę. Gra w przodzie natomiast wyglądała bardzo dobrze do momentu zejścia Jirsaka.