reperandt napisał(a):

Przypomniał mi sie mecz z Panatinajkosem... nie uznana bramka pensky, dekoncentracja, szybka piłka i gol. Teraz to samo z karnym którego z resztą nie było (moim zdaniem, z powtórek nie widać zeby był), w głowach rzut karny a tu rach ciach bramka. Potem sie posypało. Zienczuk wyleciał, ciekawe kto zagra w rewanzu, bo ławki to my nie mamy. Piotrek Brozek moze zagrac na lewej i co, w obronie zagra Diaz? Ale nie o tym teraz. A jak Głowackiemu coś się stało (puk puk puk) to już masakra...
Szkoda :(
|
To samo do ojca powiedzialem, dekoncentracja, "stara" Wisła no i oczywiscie nasi piłkarze oprócz Brożka boją sie strzelac bramek (vide Sobolewski). Szkoda, bo naciskalismy ale wypadałoby teraz powiedziec "a nie mowilem?", trzeba sie bac, bo niestety jestesmy słabi.
Najgorsi: Pawełek, Cantoro w końcówce (tak jak w Superpucharze), Sobolewski za tą akcje, ktora wypacza wynik