Wyświetl pojedynczy post
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 30.07.2008, 08:21
Ja z racji emigracji teraz lowie w Angli nie daleko od miejsca zamieszkania sa cztery przesliczne jeziorka w lasku.
Ze dwa miwsiace temu wyciagnolem na malutka wetke bo sie na okonie nastawilem szczupaka 1.35m ponad 10kg, a w tamtym roku z bratem po trzech dniach zasiadki na koniec w niedziele rano dwa karpie po 15.5 i18 kg.

Dla tego jest tyle ryb ze w Angli jest to sport i ryby po zlowieniu sie wypuszcza-tylko polacy i ruski tego nie przeszcegaja ale posypaly sie kary i sie uspokoilo.

Taka ciekawostka w Angli karp jest pod ochrona za wziecie do domu jednego karpia nie wazne jak wielkiego kara od 1000 funtow w gore a za wziecie juz dwoch sprawa w sadzie i kara od 2 m do 3 lat pozbawienia wolnosci.

Tez dluzo w tych stawach jest wegorzy raz za noc 20 wyciagnelismy gdzie jeden mial 90 cm walczylem z nim ze 3 godziny, nie lubie tych ryb ale uwielbiam z nimi walczyc.

Nie dawno odkrylem niedaleko od pracy taki niewinny kanalik i tu bez sciemy przez dwie no moze trzy godziny wyciagnolem 45 plotek gdzie jesna miala 38 cm i wazyla 2.5 kg reszta srednio ponad kilo, bardzo dobrze blraly na (magie) biale robaki barwione, gdzie w Polsce ja nigdy tak wielkiej plotki nie zlowilem to juz mniejsze leszcze wyciagalismy w Czchowie niedaleko zapory.

Ostatnio z bratem szefa polpynelismy jego kutrem na morskie lowienie tez frajda ale ja zdecydowanie wole slodkowodne a zwlaszcze spining i splawikowe lowienie jakas adrenalina sie we mnie wytwarza jak widze jak splawik tanczy na wodzie, a u was jak jest.

Jak macie zdiecia z polowow to moze wkleicie pare ja jak bede mial troche wiecej czasu bo teraz jestem w szczycie sezonu w robocie to wkleje pare fotek z moimi okazami
,
Odpowiedz cytując