Tak, a Jodłowiec był już na 99% pod Wawelem, i wcale nie 1 kwietnia. Tak więc po co ta ekstaza.
Jeden Nei sprawy nie załatwia, więc nawet jeśli przyjdzie, to jest jeszcze kilka pozycji nad wzmocnieniem, ktorych wydaje się że zapomniano tego lata.
Z tak wąską kadrą może być naprawdę ciężko w walce o czołowe pozycje, no chyba że liga w ogóle nie wystartuje, to wtedy jakoś przetrwamy, tylko po co nam wówczas Nei
