Jakiś czas temu chodziłem z tatą na ryby

Tak dla "relaksu" i nie ma to jak łowienie na spławik
Jak ryba zaczyna "brać" spławik przytapia siędelikatnie itd ....

Poprostu super zajęcie na relaks i odpoczynek.
A najlepiej jechać gdzieś gdzie jest cicho, można grilla rozpalić piwko wypić noi kija pomoczyć
