Lemoniadowy Joe napisał(a):

|
z 300 tys kontraktu rocznie i milionem na transfer to już można przebierać np. w Portugalii czy Ameryce południowej , Bałkanach czy nawet wyciągnąć jakiegoś młodego Czecha nawet bardziej utalentowanego niż Jirsak, za te pieniądze można kupić ze dwóch zdolnych z naszej ligi tylko problem jest z wybraniem kogoś
|
Ale nie widzisz, że Wisła musi mieć ukształtowanego piłkarza który przebije się do składu. A nie kolejny młody talent, który nie wiadomo kiedy wypali. W Wiśle jak już ktoś powiedział jest parcie na wynik.
W polskiej lidze? Pokaż mi jakiegoś dobrego napastnika którego można kupić za 1mln euro? U nas jeśli ktoś jest dobry, to zaraz ucieka za granicę. Albo boi się iść do Wisły, bo będzie miał kontrakt motywacyjny i nie wiadomo czy przebije się do pierwszego składu.
Lemoniadowy Joe napisał(a):

|
P.S. jakieś przykłady Papdopulos ciągle jeszcze młody napastnik przeszedł z Bundesligi do Mlady za 300 tys euro, rok temu Sverkos za podobną sume do Banika , Tomas Jun z Trabzonsposu do Teplic za 0,5 mln euro to takie przykłady z czeskiego rynku zdolnych napastników
|
Zapomniałeś tylko wspomnieć o ich zarobkach, bo ci piłkarze na pewno więcej zarabiają niż 300k euro rocznie ;]