|
W sprawie Neia chyba wszystko jasne.
Skoro CSKA nie odpowiedziało w terminie, to znaczy że ofertę odrzuca. I to najwyraźniej odrzuca w sposób definitywny, dosyć niegrzeczny. Ciekawe, czemu tak się dzieje. Bardzo możliwe, że druga oferta była tak śmiesznie niska dla działaczy CSKA że uznali ją za obraźliwą. Na Bałkanach ludzie się łatwo obrażają i gniewają.
Natomiast jaja dzieją się w sprawie Empoli. Nawet przy założeniu, że Kokoszka korzysta z prawa Webstera, to coś tu nie gra. Przy podpisaniu kontraktu powinny już wpłynąć pieniądze na konto Wisły. Pieniądze od piłkarza.
Najwyraźniej Kokos leci w kulki, albo jest niedoinformowany. I niezależnie od swoich racji poniesie karę - no, chyba że w ciągu paru dni pieniądze z tytułu zerwanego kontraktu przeleje na konto klubu.
Działacze Empoli zachowują się nieprofesjonalnie. Przecież muszą wiedzieć, że z Kokosem jest coś nie tak. Tymczasem oni próbują się zachowywać trochę jak my w sprawie Thwaite'a. Mówią "to nie nasz problem, my oficjalnie o niczym nie wiemy". Przed UEFA będą rżnąć głupa i twierdzić, że Kokos przedstawił się im jako wolny zawodnik z kartą w ręce.
W każdym razie mam nadzieję, że władze Ekstraklasy S.A. podtrzymają swoje stanowisko i nie wydadzą na razie certyfikatu piłkarza.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|