fan1906 napisał(a):

N minister sportu boi sie podjąć konkretnej decyzji..każdy się boi bo niewiadomo, np co powie opinia społeczna jak by rząd PO . rozwiąza ten bajzel pod szyldem pzpn i wprowadził np. kuratora,komisarza czy bóg wie co jeszcze, już jeden próbował i skończył dość szybko,a ponoć był maratończyk......
wtedy kaczki i nne podobne miały by pożywke,
|
Tyle, że tamten maratończyk był już w momencie objęcia funkcji umoczony po uszy. Późniejsza afera z COS-em to nie pierwsze skrzywienie owej persony. Tym razem potrzebny jest ktoś w miarę czysty.
Dziadki miały miesiąc czasu żeby to wszystko ogarnąć...no ale plaża była ważniejsza.... żal patrzeć.