Ale sobie pomyślcie , że jak nie tylko wy byście wiedzieli to nic by nie wyszło z dzwonienia , szybszego przemieszczania , kościoła itp. ( dzwoniliście kiedyś gdzieś o północy w sylwestra albo taxe wzywaliście

)
Ale gdybym był w domku to ... nie wiem . pewnie wszystkiego po trosze ( sex , alcohol , r`r ) . I tylko bym dziecku nic nie powiedział , mała jest ( 8 lat ) i pewnie by nie zrozumiała a zresztą po co miałbym jej ostatnie chwile psuć ?
fajny temat !