Wormal napisał(a):

Wracając do Nei - marząc o LM musimy szukać wzmocnień - czyli piłkarzy lepszych od aktualnie grających.
Jeżeli w Wiśle myślą, że piłkarzem lepszym od naszych jest zawodnik błyszczący w takich sławach jak: S.C. Olhanense, Club Atletico Montenegro czy Moreirense to młatko błosko, chrystusie panie...
|
Tylko poziom naszej ligi jest tak żenująco niski, a jeszcze ten bajzel ze startem i korupcją na pewno nie sprzyja pozyskiwaniu lepszych zawodników. Z drugiej strony jaki zawodnik by Ciebie przekonał? Niestety trudno jest kupić tanio napastnika który by strzelał seryjnie bramki. A Wisła nie ma takiej marki jak PSV, Ajax, czy francuskie kluby, do których utalentowani młodzi piłkarze przychodzą, bo wiedzą, że się rozwiną. Bo niestety mało jest zawodników młodych którzy się w Wiśle rozwinęli. Boguski dopiero pod okiem Lenczyka rozwinął skrzydła, Błaszczu miał to szczęście, że nikogo na prawą stronę nie było i postawił na niego Engel, a potem Petrescu.
Jeśli się marzy o LM, to niestety trzeba wydać te 10-15 mln euro. Tylko powiedz mi kto to u nas niby ma zrobić? Nawet Legia, która zarobiła w zeszłym sezonie ~10 mln euro. Na transfery przeznaczyła ~2 mln. Więc z czym do ludzi? Polskich klubów zwyczajnie nie stać na LM. Może jakimś fartem uda się do niej wreszcie awansować. Tylko z drugiej strony, co z takiego awansu, jak potem będziemy klubem do bicia. Bo nie powiecie mi, że te 4 mln euro za awans do fazy grupowej coś w polskiej piłce zmieni. Wystarczy popatrzeć ile na transfery przeznaczyły kluby które grały w LM w zeszłym sezonie. Tylko podniesienie budżetu drużyny do 60-80 mln zł może coś zmienić w polskiej piłce