|
Witam po dłuuuuugiej przerwie.
Temat przerabiany przeze mnie całkiem niedawno, więc napiszę - a co?
Wezwanie było, panika była -ale na krótko. Szybka piłka do znajomej lekarki, ta skierowała do swojej znajomej w szpitalu Narutowicza bodajże - ta zrobiła co trza (echo serca), potem poprawiłem u znajomego okulisty i z powrotem do znajomej lekarki mej. Ta wystawiła opinię: ślepy, daltonista i z kosmicznym, leczonym kilka lat nadciśnieniem. Das is gute !
Z tymiż papierami, badaniami, itp udałem się (Oczywiście bez kawy z czterech łyżeczek przed wyjściem się nie obeszło) spokojny już jakże na komisję lekarską obok Montelupich. Wiedziałem, że jak wyczują sprawę to do aresztu niedaleko. Ciśnienie skoczyło jeszcze bardziej. No i dobrze, bo wysłali do szpitala wojskowego na swoje badania. W kolejkach do lekarzy się wystałem tyle, że ciśnienie sięgnęło zenitu - w przenośni i dosłownie. Tym lepiej bo internista jak zobaczył wyniki badań powiedział, że dalszych badań to raczej nimo sensu robić. Git. Wracam na komisję - ci mówią, że na Koletku za tydzień wszystkiego się dowiem. No i się dowiedziałem - kategoria E. Totalnie niezdolny do czynnej służby wojskowej - nawet jak nas Taliby będą atakaa. No i mi pasuje.
Koszt - 600 zł
|