|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Cieszyn/Těšín/Teschen
Offline
|
#2470

26.07.2008, 06:43
|
Nei: chcę iść do Wisły!
Cytat:
Negocjacje w sprawie transferu Neia z CSKA Sofia do Wisły Kraków wchodzą w decydującą fazę. Kluby wciąż mają problemy z osiągnięciem porozumienia, ale sam piłkarz po rozmowie z naszą gazetą nie ma już wątpliwości: chce grać w Polsce!
- Kiedy przyjeżdżasz do Polski?
Nei: - Wszystko w rękach działaczy klubowych. Jeśli się dogadają, ja jestem zdecydowany. Chcę iść do Wisły!
- Masz już dość Sofii?
- Nie jest tajemnicą, że CSKA ma problemy finansowe i organizacyjne, ale mnie akurat jest w Bułgarii dobrze. To nie tak, że za wszelką cenę muszę stąd uciekać. Tyle że chciałbym spróbować sił gdzie indziej.
- Dlaczego akurat w Wiśle?
- Bo mnie chce (śmiech). A poważnie, to słyszałem, że to dobry klub. O polskiej lidze też słyszałem sporo dobrego, na pewno nie jest słabsza od bułgarskiej.
|
Kupią Nei krakowskim targiem?
Cytat:
Wisła Kraków i CSKA Sofia wciąż targują się w sprawie przyszłości Nei. Różnicę, dzieląca oba kluby, udało się wiślakom zmniejszyć z 300 do 200 tysięcy euro, lecz Bułgarzy nadal obstają przy równym milionie za transfer brazylijskiego napastnika. Tymczasem piłkarze Białej Gwiazdy zgodnie chwalą Nei.
Wizyta prezesa Wisły Marka Wilczka i dyrektora sportowego Jacka Bednarza w Sofii nie przyniosła rozstrzygnięcia. Prezydent CSKA Aleksander Tomow i dyrektor generalny Aleksander Garibow upierali się, by skasować za Nei milion euro.
To wciąż za dużo dla krakowian, którzy mimo wszystko podnieśli swą ofertę z 700 na 800 tysięcy euro. Odpowiedź strony bułgarskiej była następująca: rozważymy waszą propozycję i damy znać do końca tygodnia. Do wczorajszego popołudnia sygnału nie było. Świadczy to, że Bułgarzy nie stoją pod ścianą i dokładnie analizują bilans zysków i strat związanych z ewentualnym odejściem ich najskuteczniejszego piłkarza.
CSKA ma inne opcje. Dysponuje tajemniczymi ofertami, prawdopodobnie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru. Tamtejsze kluby stać na wydatek rzędu miliona euro i już byłoby po sprawie, gdyby nie opór samego zainteresowanego. Nei w wieku 28 lat woli grać o europejską, a nie azjatycką Ligę Mistrzów. Pod Wawelem ma zarabiać 300 tysięcy euro.
Tomow oświadczył na łamach „Topsportu”: – Wisła chce kupić Nei, jednak na razie nie doszło do transferu. On pozostaje naszym zawodnikiem, więc zagra w sobotnim sparingu z Waalwijk, który odbędzie się w Holandii. Bednarz, jeszcze przed wylotem do Sofii, jakby przeczuwał komplikacje: – Do tego transferu wcale nie jest blisko.
Mistrzowie Polski, nawet jeśli zakupią Brazylijczyka, już nie zdążą z potwierdzeniem go na drugą rundę eliminacji do Ligi Mistrzów, bo czas na to minął w czwartek. Jednak pod Wawelem wierzą w misję Białej Gwiazdy. Jej pierwszym etapem ma być pokonanie Beitaru Jerozolima, dlatego Nei mógłby pomóc Wiśle w trzeciej, decydującej rundzie kwalifikacji.
|
oba artykuły z wp.pl
W prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem, gdy szrzeje za oknami pierwszy świt. W takim świetle całkiem ładnie wyglądają starsze panie, a i panom nie brakuje wtedy nic...
|
|