Mareq napisał(a):

|
Jak obie strony dały do pieca?
|
A świstak siedzi i zawija w te sreberka..
"Obywatelskie nieposluszenstwo" na przelomie 2005 i 2006 to tylko byla spontaniczna antycypacja oczekiwan spoleczenstwa?
Cytat:
|
To że każdy wyborca PiSu potrafi przyznać , że obie strony dały do pieca , to jest właśnie dramatyczna próba zniwelowania dysonansu .
|
Każdy ktory ich olal

a to nie znaczy ze kazdy wyborca PiSu bo poparcie maja solidne.
A jaka bylaby niedramatyczna? 90% dla PO i hołd publicznie oddany Tuskowi zwyciezcy? Ci co popierali PiS robili mimo ze to nie bylo cool trendy i jazzy, w przeciwienstwie do popierania PO, wiec strat moralnych i rozterek z powodu zmiany sympatii partyjej nie odczuwam. Zreszta obecnie ich poparcie nie jest wcale takie male, 25% to i tak duzo i raczej nie spadnie. Te 24-25% glosujacych raczej nie uwaza ze obie strony daly do pieca, oni sa raczej tak zagorzali ze widza wine tylko jednej strony jak i Ty. Wiec jesli ktos zrezygnowal z ich popierania to nie byl to ich staly elektorat, jakim np. jest z drugiej strony Tuskowa mlodziez ktora narazie jedzie tylko na pogonieniu Kaczorów (taki tymczasowy parasol przed dysonansem, ktory jest na reke partii rządzącej, a więc mamy do czynienia z pełną symbiozą której niezbednym elementem jest kult antypisu. Jesli widze krytyke PiSu ze strony bylych "pisowcow" to z zupelnie innych pozycji niz pieprzenie o nienawiści i dzieleniu ze strony wrzeszcacych staruszkow i piratow drogowych, wiec o jakim Ty wogole mowisz dysonansie? Od popierania PiSu odstapili do tej pory Ci ktorzy i tak zawsze stali zdecydowanie bardziej na prawo niż sam Kaczyński,)(mowiac tak abys dobrze zrozumial ;-) bylo za malo nienawisci ;-) wiec szampanow z okazji mego wstapienia w wasze partyjne szerergi nie otwieraj
Cytat:
|
Ja mówię o formie sprawowania rządów
|
A ja widze ze mowisz albo o PiSie albo o UE. Nic o rządach PO. To znaczy albo dobrze albo wogole.