Ekstraklasa: inauguracja dopiero za miesiąc?!
PAP /19:08
PAP/Jacek Bednarczyk
PAPPosłowie Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu chcieli się w piątek dowiedzieć od przedstawicieli Polskiego Związku Piłki Nożnej i Ekstraklasy SA, kiedy ruszą rozgrywki ligowe i w jakim składzie. Nie uzyskali jednoznacznej odpowiedzi.
Dodatkowe posiedzenie Komisji zostało zwołane po tym, jak w wyniku decyzji Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy PKOl o uchyleniu kary degradacji nałożonej przez PZPN na Widzew Łódź i wstrzymaniu wykonania podobnej kary wobec Zagłębia Lubin, Ekstraklasa S.A. postanowiła odwołać zaplanowaną na ten weekend pierwszą kolejkę rozgrywek.
Posłowie usłyszeli od piłkarskich działaczy, że kluczowa w tej chwili jest decyzja Trybunału w analogicznej sprawie zdegradowanych Zagłębia Lubin, Korony Kielce i Zagłębia Sosnowiec. Sprawa pierwszego z tych klubów, a być może także dwóch pozostałych, ma zostać rozpatrzona przez Trybunał 22 sierpnia. Wiceprezes PZPN Eugeniusz Kolator poinformował, że Związek zrzekł się przysługujących mu uprawnień procesowych, co może przyspieszyć procedurę.
.onet-ad-main2-box { display: none }
Dyrektor zarządzający Ekstraklasy S.A. Bogdan Basałaj powiedział, że nie jest w stanie zagwarantować, czy rozgrywki ruszą za tydzień. - To nie takie proste. We wtorek spotkamy się z akcjonariuszami spółki, czyli klubami i dowiemy się, czy jest zgoda na ewentualne rozszerzenie ligi do 18 zespołów. Trzeba pamiętać, że wówczas każdy z klubów dostałby o blisko milion złotych mniej z tytułu umowy z Canal Plus. Ponadto gdybyśmy teraz rozpoczęli rozgrywki, a 22 sierpnia okazało się, że mogą grać dwa inne kluby, to sprawa mogłaby się skończyć w sądzie.
Basałaj zaapelował do posłów o zmianę prawa, by takich kłopotów uniknąć w przyszłości. Według niego, takie sprawy muszą być wyjaśniane przed rozpoczęciem rozgrywek.
Jeden z pomysłodawców zwołania posiedzenia Komisji Grzegorz Janik (PiS) wykazywał niekonsekwencję w działaniu Trybunału, cytując wyrok z 2007 roku dotyczący Arki Gdynia. Wówczas Trybunał podzielił stanowisko PZPN, który zdegradował Arkę. - Czy te zasady już nie obowiązują? Obecny wyrok Trybunału to koniec walki z korupcją. Może ktoś nie chce dzisiaj walczyć z korupcją? PZPN deklaruje, że chce walczyć z korupcją, ale mu się to utrudnia - powiedział Janik. Ireneusz Raś (PO) zwrócił jednak uwagę na pewne różnice między tymi dwoma sprawami.
Przewodnicząca Komisji Elżbieta Jakubiak (PiS) wyraziła żal z powodu nieobecności na posiedzeniu Komisji przedstawicieli Trybunału. Innego zdania był poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica).
- Trybunał to niezależny sąd. Czy sędziowie niezależnych sądów powinni być wzywani na posiedzenia komisji sejmowych? Moim zdaniem jest to niewłaściwe. Przede wszystkim trzeba stosować się do przepisów prawa, a jeśli uznamy je za niewłaściwe, to należy je zmienić - powiedział.
Posiedzenie Komisji zakończyło się przyjęciem dezyderatu skierowanego do ministra sportu i turystyki. Posłowie zwrócili się o niezwłoczne wyjaśnienia wszystkich spraw korupcyjnych oraz zaapelowali do niego o spotkanie z przedstawicielami Trybunału Arbitrażowego w sprawie jak najszybszego wyjaśnienia sytuacji zdegradowanych klubów. Zgodnie z dezyderatem Mirosław Drzewiecki miałby także zaapelować do władz PZPN o wzięcie odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.
W środę Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy PKOl przychylił się do skargi Widzewa Łódź i uchylił karę degradacji nałożoną na ten klub przez organy dyscyplinarne PZPN. Wstrzymał również wykonanie kary degradacji wobec Zagłębia Lubin, a ogłoszenie werdyktu w tej sprawie odroczono do 22 sierpnia. Odwołania od decyzji o degradacji złożyły także Korona Kielce i Zagłębie Sosnowiec.
W czwartek zarząd PZPN na nadzwyczajnym posiedzeniu zdecydował, że nowy sezon ekstraklasy rozpocznie się zgodnie z planem, czyli w piątek, z udziałem 16 zespołów i w składzie sprzed decyzji Trybunału. Ligową inaugurację wstrzymała jednak zarządzająca rozgrywkami spółka Ekstraklasa SA, która odwołała pierwszą kolejkę.