Sponsor Śląska i właściciel krakowskiej Wisły zamieszani w korupcję?!
Według minister Julii Pitery, pracownik firmy EnergiaPro - sponsora piłkarskiego Śląska i firma właściciela Wisły Bogusława Cupiała, złamali prawo zapisane w ustawie antykorupcyjnej!
Cała sprawa polega na tym, że w 2006 roku szefem rady nadzorczej firmy EnergiaPro był nie jaki Dariusz Stolarczyk. No ale to jeszcze nie przestępstwo. Sprawa zaczyna się w momencie gdy kierowana przez Stolarczyka firma ogłasza przetarg na dostawę kabli i przewodów.
Przetarg ten wygrało konsorcjum firm Tele-Fonika Kable Handel SA i Tele-Fonika Kable SA, którego oczywiście właścicielem jest Bogusław Cupiał - między innymi właściciel krakowskiej Wisły.
Kilka miesięcy później Stolarczyk na polecenie Ministra Skarbu został zwolniony. W kwietniu 2007r. znalazł jednak zatrudnienie w ... firmie Tele-Fonika Handel SA .
Julia Pitera - Minister do spraw walki z korupcją twierdzi, że było to złamanie prawa, kreślonego przez ustawę antykorupcyjną!
Oto co mówi:
"To złamanie ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Jeśli prezes firmy należącej do Skarbu Państwa brał udział w wydawaniu decyzji dotyczącej jakiegoś przedsiębiorcy, nie może przez rok się u niego zatrudniać."
Stolarczyk jednak się broni:
"Idąc do Tele-Foniki, pytałem prawników, czy mogę, i oni nie widzieli w tym nic złego. Poza tym moje zatrudnienie w tej firmie wielokrotnie sprawdzali moi następcy w EnergiiPro. Chcieli wiedzieć, czy nie łamię umowy o zakazie konkurencji. I nie stwierdzili tego, choć bardzo chcieli. Dlatego przez rok EnergiaPro płaciła mi wynagrodzenie."
Stolarczyk twierdzi, że jest bez winy także dlatego, że przetarg na kable był publiczny, a on nie był członkiem komisji przetargowej i nie brał udziału w podejmowaniu rozstrzygającej go decyzji.
Pitera jednak obala jego argumenty:
"Prezes jest odpowiedzialny za wszystkie decyzje podejmowane w jego spółce. Nieważne, czy był osobiście zaangażowany w rozstrzyganie przetargu. "
Co najciekawsze Stolarczykowi nic za to nie grozi! Według ustawy, w tej sytuacji ukarany może być jedynie ktoś kto go zatrudnił, czyli praktycznie Bogusław Cupiał (...)
24.07.2008
Kwasiu
www.szlachta.wroclaw.pl
Oj, nieładnie Boguś, nieładnie...